Co to są nagłówki H1, H2 i H3?
To poziomy tytułów w języku HTML, od h1 do h6. Litera „h” pochodzi od angielskiego heading, czyli nagłówek, a cyfra mówi, jak wysoko w hierarchii stoi dany tytuł.
Najprościej wyobrazić je sobie jako spis treści. Strona usługi firmy remontowej może mieć H1 „Remont łazienki w Lublinie”, pod nim H2 „Ile trwa remont”, „Co jest w cenie” i „Jak wygląda wycena”, a w części o cenie H3 „Materiały” i „Robocizna”. Poziomy H4–H6 na stronach firmowych prawie się nie przydają.
Wygląd nagłówka ustala arkusz stylów. Sam znacznik mówi tylko, jaki to poziom. Programista może sprawić, że H2 będzie mniejszy od zwykłego tekstu, a akapit wielki i pogrubiony. Czytelnik tego nie odróżni, ale program czytający stronę osobie niewidomej widzi znaczniki, a Google bierze pod uwagę i znaczniki, i to, który tekst jest najbardziej wyeksponowany. Dlatego nagłówków nie da się ocenić na oko.
Ile nagłówków H1 może mieć strona według Google?
Google nie wyznacza wymaganej liczby. W przewodniku po SEO pisze wprost, że nie ma magicznej, idealnej liczby nagłówków na stronie, a ich kolejność nie ma znaczenia dla wyszukiwarki, choć pomaga osobom korzystającym z czytników ekranu.
Ważniejsza wskazówka jest w dokumentacji tytułów wyników. Google szuka tam głównego tytułu strony i bierze pod uwagę między innymi nagłówki. Radzi, żeby tytuł główny wyraźnie odróżniał się od reszty tekstu, na przykład większą czcionką albo umieszczeniem w pierwszym widocznym elemencie h1. Gdy na stronie jest kilka równie dużych nagłówków, wyszukiwarka może nie wiedzieć, który jest główny, i sięgnąć po pierwszy z brzegu.
Z tego wynika prosta zasada robocza: jeden H1 na stronie, z tym, czego strona dotyczy. Dokumentacja nie wymaga dokładnie jednego H1, ale gdy pierwszym jest logo albo hasło z karuzeli, Google dostaje mylący sygnał. Ostrzeżenie wtyczki o „kilku H1” to reguła wtyczki, a nie Google. Warto je sprawdzić, nie trzeba się go bać.
Jak sprawdzić nagłówki na swojej stronie bez płatnych narzędzi?
Wystarczy przeglądarka na komputerze. Sprawdź cztery rodzaje stron: główną, stronę usługi lub kategorii, kartę produktu albo wpis na blogu oraz kontakt. Błędy nagłówków biorą się zwykle z szablonu, więc powtarzają się na wszystkich stronach danego typu.
Sposób pierwszy: kod strony
Otwórz stronę i naciśnij Ctrl+U (na Macu Cmd+Option+U). Pojawi się kod. Wyszukaj w nim Ctrl+F fragment „<h1” i zobacz, ile razy występuje i jaki tekst stoi po nim. Potem to samo dla „<h2”. Ten sposób zawodzi przy stronach, których treść dokłada skrypt już po wczytaniu: wtedy w kodzie nagłówków może nie być wcale.
Sposób drugi: narzędzia przeglądarki
Kliknij prawym przyciskiem tytuł na stronie i wybierz „Zbadaj”. Otworzy się panel, w którym podświetlony fragment pokazuje znacznik tego napisu: jeśli zaczyna się od h1, to jest H1, jeśli od div albo p, to zwykły tekst. W tym panelu też działa wyszukiwanie, a widać w nim stronę już po działaniu skryptów. Do przeglądarek są również darmowe dodatki, które wypisują wszystkie nagłówki strony w formie spisu.
- jeden H1 z nazwą usługi, kategorii lub produktu
- Co to znaczy: tak ma być
- H1 z nazwą firmy albo tekstem logo
- Co to znaczy: szablon oznacza logo jako tytuł; problem dotyczy wszystkich stron
- brak H1, choć na ekranie widać duży tytuł
- Co to znaczy: tytuł jest zwykłym tekstem powiększonym stylem
- dwa lub trzy H1, w tym hasła z karuzeli
- Co to znaczy: każdy slajd ma własny H1; Google może wziąć niewłaściwy
- H2 „Newsletter”, „Kontakt”, „Śledź nas” na każdej stronie
- Co to znaczy: nagłówki stopki i panelu bocznego; mniej groźne, ale zaśmiecają spis
Przy serwisie z setkami podstron ręczne sprawdzanie nie ma sensu. Listę H1 wszystkich adresów daje program, który przechodzi po całej stronie jak robot wyszukiwarki. To zwykle zadanie dla wykonawcy, a Twoja rola to obejrzeć wynik.
Jakie błędy w nagłówkach robią motywy i kreatory stron?
Najczęściej szablon używa nagłówków do wyglądu, a nie do porządku treści. Gotowe motywy i kreatory stron mają ustawione poziomy z góry, a osoba wklejająca tekst wybiera „Nagłówek 2”, bo daje większą czcionkę.
- logo lub nazwa firmy jako H1
- Po czym go poznasz: ten sam H1 na wszystkich stronach, z nazwą firmy
- Co zlecić: zmiana znacznika logo w szablonie na zwykły element, H1 dla tytułu treści
- tytuł strony bez znacznika H1
- Po czym go poznasz: w kodzie brak „<h1”, choć tytuł jest widoczny
- Co zlecić: oznaczenie tytułu jako H1 bez zmiany wyglądu
- ten sam H1 na wielu stronach
- Po czym go poznasz: H1 „Oferta” albo „Usługi” na kilku podstronach
- Co zlecić: osobny H1 dla każdej strony, zgodny z jej tematem
- nagłówki do powiększania tekstu
- Po czym go poznasz: zdania typu „Zadzwoń już dziś” albo cała linijka z ceną jako H2
- Co zlecić: zamiana na pogrubiony akapit albo osobny styl
- H1 w każdym slajdzie karuzeli
- Po czym go poznasz: kilka H1 na stronie głównej, wszystkie z hasłami reklamowymi
- Co zlecić: jeden H1 poza karuzelą, slajdy jako zwykły tekst
- przeskoki poziomów
- Po czym go poznasz: po H2 od razu H4, bo H3 „był za duży”
- Co zlecić: poprawa poziomów i stylów; dla Google to drobiazg, dla czytników ekranu nie
Trzeci wiersz bywa najdroższy. Kilka podstron z tym samym H1 i podobną treścią utrudnia Google wybór tej właściwej. Jak rozpoznać ten problem w Search Console, pokazuje tekst o kanibalizacji fraz.
Jak powinny wyglądać nagłówki w sklepie internetowym?
W sklepie H1 to nazwa kategorii na liście produktów i nazwa produktu na jego karcie. Resztę hierarchii wyznaczają bloki szablonu, więc ustawia się ją raz dla całego typu strony.
- kategoria: H1 z nazwą kategorii, H2 w opisie pod listą produktów, jeśli opis ma kilka części
- karta produktu: H1 z nazwą produktu, H2 dla bloków „Opis”, „Parametry”, „Opinie”
- kolejne strony listy produktów: ten sam H1 co pierwsza, bo to dalszy ciąg tej samej kategorii
- filtry, koszyk w nagłówku strony, „Ostatnio oglądane”: bez nagłówków H1 i H2
Częsty kłopot sklepów to nazwa produktu z hurtowni w H1, np. kod producenta z trzema skrótami. Zmiana szablonu tego nie naprawi, potrzebna jest praca nad nazwami i opisami, o której piszemy przy opisach produktów w sklepie.
Co zlecić przy poprawie nagłówków i jak odebrać pracę?
Zleć zmianę znaczników w szablonie, nie w każdej stronie osobno, i zaznacz, że wygląd ma zostać bez zmian. Znacznik i styl to dwie niezależne rzeczy, więc logo może przestać być H1, nie zmieniając się na ekranie ani o piksel.
- lista typów stron (główna, usługa, kategoria, produkt, wpis) z oczekiwanym H1 dla każdego
- zmiana w szablonie, w WordPressie w motywie potomnym, żeby aktualizacja motywu jej nie cofnęła
- wyłączenie znaczników nagłówków w stopce, panelu bocznym i karuzeli
- dla treści wpisywanych w panelu krótka instrukcja: „Nagłówek 2” dla rozdziałów, pogrubienie do wyróżnień
Wykonanie sprawdzisz tymi samymi dwoma sposobami co wcześniej, na tych samych czterech stronach. Jeśli po poprawce zmieniają się też treści H1, dobrze, żeby tytuł strony i H1 mówiły o tym samym, o czym piszemy przy meta title i meta description. Zasady samego pisania nagłówków i tekstu pod nimi znajdziesz w poradniku o pisaniu tekstów pod wyszukiwarkę.
Nagłówki pod frazy, które klienci wpisują w Google, układamy przy copywritingu SEO, razem z tekstem strony. Sama poprawa znaczników to praca w szablonie, a nowe brzmienie nagłówków wymaga już zmiany treści.