Co to jest tekst SEO?
Tekst SEO to treść strony napisana z myślą o konkretnym zapytaniu, które ludzie wpisują w wyszukiwarkę. Może to być strona usługi, poradnik albo opis kategorii w sklepie, który pomaga wybrać produkt. Od zwykłego tekstu marketingowego różni się tym, że zanim powstanie, autor sprawdza, czego szuka czytelnik i co już znajduje w wynikach.
Dobrego tekstu SEO nie rozpoznasz po frazach. Rozpoznasz go po tym, że po lekturze czytelnik wie, co dalej: ile zapłaci, jak długo poczeka, czy usługa obejmuje jego miasto. Słaby tekst SEO jest napisany poprawnie, zawiera wszystkie frazy i nie mówi nic, czego nie powiedziałaby każda inna firma z branży.
Jakie są słowa kluczowe w SEO i ile razy ich użyć?
Słowa kluczowe to zapytania, które Twoi klienci wpisują w Google, na przykład „wynajem rusztowań” albo „jak długo schnie wylewka”. Do każdego tekstu wybiera się jedną frazę główną i kilka jej odmian. Google nie podaje żadnej wymaganej liczby powtórzeń, a sztuczne upychanie fraz jest wprost opisane w jego zasadach dotyczących spamu.
W praktyce frazę główną umieszczasz w tytule strony, w nagłówku H1 i w pierwszym akapicie. Dalej piszesz tak, jak mówią klienci: z odmianą przez przypadki, ze słowami bliskoznacznymi i z pytaniami, które padają przy tym temacie. Jeśli zdanie brzmi dziwnie po przeczytaniu na głos, najczęściej powstało pod frazę i trzeba je przepisać.
Co sprawdzić, zanim zaczniesz pisać?
Przed pisaniem sprawdź pierwszą stronę wyników na frazę główną. Pokaże Ci, jakiego rodzaju treści Google uważa za trafne. Jeśli na zapytanie „rusztowania warszawa” wyświetlają się wypożyczalnie z cennikami i mapa firm, artykuł o historii rusztowań nie ma tam czego szukać. Potrzebna jest strona usługi.
- rodzaj stron w pierwszej dziesiątce: poradniki, strony usług, sklepy czy porównania
- pytania z sekcji „Podobne pytania” i podpowiedzi przy wpisywaniu frazy
- pytania, które klienci zadają handlowcom przez telefon i w mailach
- to, czego brakuje w tekstach z czołówki: aktualne ceny, przykłady, wyjątki
Ostatni punkt jest najważniejszy. Tekst, który powtarza to samo co dziesięć stron nad nim, nie ma powodu wyprzedzić żadnej z nich. Własna wiedza z praktyki to jedyne, czego konkurencja nie przepisze.
Jak wygląda tekst SEO przed poprawą i po niej?
Poniżej fragment strony usługi przed poprawą i po niej. Firma i jej warunki są wymyślone na potrzeby tego artykułu, to ilustracja, nie tekst klienta.
Przed poprawą
„Nasza firma to lider w branży rusztowań. Od lat oferujemy profesjonalny wynajem rusztowań Warszawa na najwyższym poziomie. Wynajem rusztowań to nasza pasja, a zadowolenie klienta jest dla nas najważniejsze. Zapewniamy pełną obsługę i konkurencyjne ceny.”
Po poprawie
„Rusztowanie fasadowe wynajmiesz u nas na minimum 7 dni. Cena zależy od powierzchni ściany w metrach kwadratowych i czasu najmu, dlatego do wyceny potrzebujemy wymiarów budynku albo zdjęcia elewacji. Dowozimy i montujemy rusztowania w Warszawie i do 40 km od miasta. Montaż na domu jednorodzinnym trwa jeden dzień, a protokół odbioru dostajesz przed wejściem ekipy na rusztowanie.”
- pierwsze zdanie
- Przed poprawą: o firmie
- Po poprawie: o usłudze i pierwszym warunku najmu
- fraza
- Przed poprawą: wciśnięta w mianowniku, dwa razy w trzech zdaniach
- Po poprawie: jako naturalne „wynajmiesz rusztowanie”, bez powtórzeń
- konkret
- Przed poprawą: brak: „najwyższy poziom”, „konkurencyjne ceny”
- Po poprawie: minimalny okres, od czego zależy cena, zasięg dojazdu
- pytania klienta
- Przed poprawą: bez odpowiedzi
- Po poprawie: ile trwa montaż, co jest potrzebne do wyceny, kto odbiera rusztowanie
- co czytelnik robi dalej
- Przed poprawą: nie wie
- Po poprawie: przygotowuje wymiary albo zdjęcie i prosi o wycenę
Wersja po poprawie nie jest dłuższa. Jest gęstsza. Każde zdanie odpowiada na pytanie, które klient i tak zadałby przez telefon. Takie zdanie łatwo też zacytować wyszukiwarce, która składa odpowiedź z fragmentów stron.
Jak pisać, żeby tekst trafił do odpowiedzi AI w Google?
Tak samo jak pod zwykłe wyniki, bo według dokumentacji Google nie ma dodatkowych wymagań, żeby strona pojawiła się w AI Overviews albo w trybie AI. Strona musi być w indeksie i mieć możliwość wyświetlania się z fragmentem tekstu w wynikach. Reszta zależy od jakości treści.
Google wprost odradza kilka rzeczy, które krążą jako porady „pod AI”. Nie trzeba dzielić tekstu na drobne kawałki, dopisywać specjalnych sformułowań ani tworzyć pliku llms.txt, bo wyszukiwarka Google z niego nie korzysta. Dokumentacja zwraca za to uwagę na treść, która wnosi coś własnego, zamiast streszczać to, co już jest w sieci.
Z naszej praktyki: najbardziej pomagają te same rzeczy, które pomagają czytelnikowi. Odpowiedź w pierwszym zdaniu sekcji, nagłówki w formie pytań, które ludzie faktycznie zadają, i konkret z własnej działalności. Szerzej opisujemy temat w artykule o AI Overviews, a pracę nad obecnością firmy w odpowiedziach czatów na stronie o pozycjonowaniu w wyszukiwarkach AI.
Jakie są słowa łączące w SEO i czy wtyczki mają rację?
Słowa łączące to wyrazy, które spinają zdania w logiczny ciąg: „dlatego”, „mimo to”, „na przykład”, „z kolei”. Niektóre wtyczki SEO do WordPressa liczą ich udział i obniżają ocenę czytelności, gdy jest ich za mało. Ta ocena to miara wtyczki. Google jej nie widzi i nie bierze pod uwagę.
Wskazówki z wtyczki traktuj jako sygnał do ponownego przeczytania tekstu, nie jako cel. Zielona kropka nie oznacza dobrego tekstu, a tekst z czerwoną potrafi być świetny. Lepszym sprawdzianem jest osoba spoza branży: jeśli po lekturze umie powiedzieć, co oferujesz i ile to mniej więcej kosztuje, tekst spełnia zadanie.