Przejdź do treści
illustriseo

Podstawy SEO

Spadek pozycji w Google: jak znaleźć przyczynę, zanim zaczniesz zmieniać stronę

Spadek pozycji w Google diagnozuje się od danych, nie od poprawek na stronie. Najpierw sprawdź w Search Console, czy spadek jest prawdziwy i gdzie wystąpił. Potem po kolei: sezonowość, zmiany w serwisie, aktualizacja algorytmu, ręczne działania i wygląd wyników. Każda z tych przyczyn wymaga innej reakcji, a niektóre żadnej.

Zespół illustriseoAktualizacja: 7 min czytania

Czy pozycje faktycznie spadły?

Sprawdź to w raporcie Skuteczność w Search Console, bo to dane samego Google o Twoich wyświetleniach i kliknięciach. Narzędzie do śledzenia pozycji pokazuje wybrane frazy w jednej lokalizacji, więc spadek jednej z nich nie musi oznaczać spadku ruchu. Bywa też odwrotnie: pozycje stoją, a zapytań z formularza jest mniej, bo przestało działać mierzenie w analityce.

Porównaj ostatnie tygodnie z tym samym okresem wcześniej (opcja Porównaj w filtrze dat), a potem podziel dane według zapytań, stron, krajów i urządzeń. Google zaleca dokładnie taki podział, bo spadek „całej strony” często okazuje się spadkiem jednej grupy podstron albo tylko wersji mobilnej. Jak czytać średnią pozycję i czym różnią się narzędzia, wyjaśniamy w tekście o sprawdzaniu pozycji strony.

spadają wyświetlenia i kliknięcia, pozycje stoją
Najbardziej prawdopodobny kierunek: mniejszy popyt albo sezon
wyświetlenia stoją, kliknięcia spadają
Najbardziej prawdopodobny kierunek: zmiana wyglądu wyników albo mniej atrakcyjny tytuł i opis
spadają pozycje jednej grupy stron
Najbardziej prawdopodobny kierunek: zmiana na tych stronach albo problem techniczny w ich szablonie
nagły spadek całego serwisu w ciągu dni
Najbardziej prawdopodobny kierunek: problem techniczny w całym serwisie, ręczne działanie albo aktualizacja algorytmu
Search Console bez zmian, spadek tylko w analityce
Najbardziej prawdopodobny kierunek: mierzenie: tag, baner zgód, konfiguracja konwersji
spadek tylko w narzędziu do pozycji
Najbardziej prawdopodobny kierunek: ustawienia narzędzia, pojedyncze frazy albo zmiana układu wyników

Czy to sezonowość albo mniejszy popyt?

Sprawdź to, zanim zaczniesz szukać winnych. Ustaw w Search Console zakres 16 miesięcy i zobacz, czy rok temu w tym samym okresie też był dołek. Firma montująca klimatyzację w listopadzie ma mniej wyświetleń niż w lipcu, bo mniej osób szuka klimatyzacji, a nie dlatego, że strona spadła w wynikach.

Pomaga Google Trends, który pokazuje, jak zmienia się zainteresowanie tematem w Polsce. Jeśli wyświetlenia spadły, a średnia pozycja na najważniejsze zapytania się nie zmieniła, to spadek popytu, nie pozycji. Tu nie ma czego naprawiać na stronie.

Co zmieniło się na stronie przed spadkiem?

Ustal datę początku spadku i zapytaj zespół, co działo się w serwisie w poprzednich tygodniach. Ta jedna rozmowa często rozwiązuje zagadkę szybciej niż jakiekolwiek narzędzie. Szukaj takich zmian:

  • nowy szablon, przebudowa albo zmiana platformy, czyli wszystko, co zmienia adresy; przy przeniesieniu serwisu Google podaje, że wahania mogą trwać tygodnie, a w dużych serwisach dłużej
  • znacznik noindex albo blokada w robots.txt przeniesione z wersji testowej
  • usunięte lub skrócone teksty kategorii i stron usług, zmienione tytuły
  • usunięte podstrony bez przekierowań, widoczne jako nowe błędy 404
  • awarie serwera, wygasły certyfikat, wolniejsze odpowiedzi po zmianie hostingu

Wzorzec spadku też coś mówi. Problem w całym serwisie, np. niedostępny serwer, daje nagły spadek. Problem na poziomie pojedynczych stron, np. noindex dodany do jednego szablonu, daje spadek wolniejszy. Sprawdź raport Indeksowanie stron i kilka dotkniętych adresów w narzędziu do sprawdzania adresów URL. Jeśli spadek zbiegł się z przenosinami serwisu, zacznij od listy kontrolnej, którą opisujemy przy migracji serwisu.

Czy to aktualizacja algorytmu Google?

Sprawdzisz to w panelu stanu wyszukiwarki Google (Google Search Status Dashboard, status.search.google.com). Google publikuje tam aktualizacje rankingu istotne dla właścicieli stron, z datą rozpoczęcia i zakończenia wdrażania. Jeśli spadek zaczął się w trakcie takiej aktualizacji, a w serwisie nic się nie zmieniło, to prawdopodobna przyczyna.

Szerokie aktualizacje algorytmu, nazywane po angielsku core update, Google wprowadza kilka razy w roku. Według dokumentacji nie są wymierzone w konkretne strony. Spadek oznacza często, że inne strony lepiej odpowiadają teraz na te same zapytania. Google radzi odczekać co najmniej tydzień po zakończeniu wdrażania i dopiero wtedy porównać dane z tygodniem sprzed aktualizacji.

Jak reagować na spadek po aktualizacji algorytmu Google

  • mały spadek, np. z 2. na 4. miejsce: według Google nie wymaga drastycznych działań, pozycje naturalnie się wahają
  • duży spadek na wielu frazach: przegląd całego serwisu i stron, które straciły najwięcej, pod kątem tego, czy są pomocne i wiarygodne dla klienta
  • bez szybkich poprawek: masowe przepisywanie tekstów pod „zasady SEO” i usuwanie treści Google odradza; usuwanie traktuje jako ostateczność

Poprawki potrafią działać po kilku dniach, ale potwierdzenie przez systemy Google może zająć miesiące, a czasem trzeba czekać na kolejną aktualizację. Co Google ma na myśli, pisząc o treściach pomocnych i wiarygodnych, wyjaśniamy w artykule o E-E-A-T.

Czy Google nałożył ręczne działanie?

Sprawdzisz to w Search Console w raporcie Ręczne działania. Jeśli jest pusty i widnieje zielony znacznik, ten wątek możesz zamknąć. Ręczne działanie nakłada pracownik Google, gdy uzna, że strona narusza zasady dotyczące spamu, na przykład przez sztuczne linki albo treści tworzone masowo pod wyszukiwarkę. Może objąć cały serwis albo jego część.

Informacja przychodzi też w wiadomościach Search Console. Po usunięciu problemu na wszystkich wskazanych stronach składa się prośbę o ponowne rozpatrzenie z opisem, co i jak naprawiono. Według pomocy Google sprawdzenie zajmuje kilka dni, czasem kilka tygodni, a przy sprawach dotyczących linków dłużej. W tym samym menu zajrzyj do raportu Problemy dotyczące bezpieczeństwa: zhakowana strona też traci ruch, bo Google ostrzega przed nią użytkowników.

Czy zmienił się wygląd wyników wyszukiwania?

Wpisz najważniejsze zapytania w Google i porównaj to, co widzisz, z tym, co pamiętasz sprzed kilku miesięcy. Pozycja może zostać ta sama, a ruch spaść, bo nad wynikami pojawiła się odpowiedź AI, więcej reklam, mapa z firmami, karuzela produktów albo filmy. Klient dostaje część odpowiedzi, zanim dojdzie do Twojej strony.

Na takie zmiany strona nie ma bezpośredniego wpływu, ale da się na nie odpowiedzieć: zadbać o tytuł i opis, które zachęcają do kliknięcia, o dane strukturalne, o wizytówkę w mapach. Wpływ odpowiedzi AI na liczbę kliknięć omawiamy osobno, w tekście o odpowiedziach AI nad wynikami Google. Zmiana wyglądu wyników to też dobry moment, żeby sprawdzić, kto pojawił się nad Tobą i czym jego strona odpowiada lepiej.

Lista kontrolna: co sprawdzić po spadku pozycji

Kolejność ma znaczenie, bo pierwsze punkty wykluczają przyczyny, przy których nic nie trzeba robić na stronie.

  • Search Console, raport Skuteczność: czy spadek jest w wyświetleniach, kliknięciach czy tylko w pozycjach
  • porównanie okresów i podział na zapytania, strony, urządzenia: gdzie spadek się koncentruje
  • zakres 16 miesięcy i Google Trends: czy to sezon albo mniejszy popyt
  • analityka: czy spadek w zapytaniach nie wynika z zepsutego mierzenia
  • historia zmian w serwisie z datami: wdrożenia, migracja, usunięte treści
  • raport Indeksowanie stron i narzędzie do sprawdzania adresów URL na kilku dotkniętych stronach
  • panel stanu wyszukiwarki Google: czy daty pokrywają się z aktualizacją
  • raporty Ręczne działania oraz Problemy dotyczące bezpieczeństwa
  • wyniki wyszukiwania na najważniejsze zapytania: nowe bloki, reklamy, nowi konkurenci

Jeśli po tej liście przyczyna dalej jest niejasna albo jest ich kilka naraz, warto spojrzeć na serwis z zewnątrz. Taką diagnozę, z danymi z Search Console i analityki zamiast przypuszczeń, robimy w ramach audytu SEO.

Krótkie odpowiedzi

Najpierw przekierowania. Weź listę najważniejszych starych adresów i sprawdź, czy każdy prowadzi jednym przekierowaniem 301 na swój odpowiednik, a nie na stronę główną. Potem raport Indeksowanie stron: nowe błędy 404, strony wyłączone z indeksowania przez pozostałości z wersji testowej. Na koniec mapa witryny i tytuły. Pewne wahania po przeniesieniu serwisu są normalne i według Google mogą trwać kilka tygodni.

Może, jeśli w Search Console widnieje ręczne działanie. Wtedy raport Ręczne działania opisuje problem i strony, których dotyczy. Spadek po aktualizacji algorytmu nie jest karą w tym sensie: Google podaje, że takie aktualizacje nie są wymierzone w konkretne strony, tylko zmieniają ocenę wyników jako całości. Nie da się też złożyć od nich odwołania, w przeciwieństwie do działania ręcznego.

Nie, najpierw ustal przyczynę. Jeśli spadek wynika z sezonu, zmian w wyglądzie wyników albo zepsutego mierzenia, przepisywanie tekstów niczego nie naprawi, a może zaszkodzić stronom, które działały dobrze. Google odradza szybkie poprawki pod domniemane zasady SEO. Zmiany w treści mają sens, gdy dane pokazują konkretne strony, które straciły, i wiadomo, czym ustępują tym, które je wyprzedziły.

Nie da się tego przewidzieć. Według Google poprawki mogą zacząć działać po kilku dniach, ale potwierdzenie przez systemy wyszukiwarki zajmuje czasem kilka miesięcy, a niekiedy trzeba poczekać do kolejnej aktualizacji. Część spadków nie wraca wcale, jeśli konkurencja ma po prostu lepsze strony. Dlatego zamiast czekać, porównaj swoje strony z tymi, które Cię wyprzedziły.

Czytaj dalej

Wolisz, żeby ktoś sprawdził to na Twojej stronie?

Pierwsza rozmowa i wstępny przegląd strony są bezpłatne. Przejrzymy Twoją witrynę i wskażemy, które z opisanych tu spraw dotyczą jej najbardziej.