Przejdź do treści
illustriseo

Strona i technika

Linki kanoniczne: czym są, kiedy ich użyć i jak sprawdzić wybór Google

Linki kanoniczne to wskazanie w kodzie strony, który adres jest właściwą wersją treści dostępnej pod kilkoma adresami. Google traktuje je jako mocny sygnał, ale nie polecenie, i sam wybiera wersję, którą pokaże w wynikach. Przydają się tam, gdzie kopie muszą zostać dla klientów: przy filtrach, sortowaniu, parametrach kampanii.

Zespół illustriseoAktualizacja: 8 min czytania

Co to jest link kanoniczny?

Link kanoniczny, potocznie canonical, to jedna linijka w sekcji head strony, która podaje adres wersji wzorcowej. „Kanoniczny” znaczy tu tyle, co uznany za obowiązujący. Gdy ta sama lista butów otwiera się pod pięcioma adresami, canonical mówi Google, który z nich jest tym właściwym, a pozostałe to warianty.

Wpis zawiera atrybut rel="canonical" i pełny adres, czyli canonical url. Tak może wyglądać na stronie kategorii posortowanej według ceny:

  • adres strony: https://example.com/buty-trekkingowe?sort=cena
  • <link rel="canonical" href="https://example.com/buty-trekkingowe" />

Klient dalej widzi listę posortowaną tak, jak chciał. Zmienia się tylko informacja dla wyszukiwarki: Google dowiaduje się, że w wynikach powinien pojawiać się adres bez parametru i że to on ma zbierać sygnały, na przykład z linków. Dla plików PDF, które nie mają sekcji head, to samo wskazanie można wysłać w nagłówku odpowiedzi serwera.

Kiedy stosować linki kanoniczne?

Wtedy, gdy kopia albo bardzo bliski wariant strony musi pozostać dostępny dla odwiedzających, ale w wynikach Google ma się pojawiać jedna wersja. Google sam wymienia jako źródła duplikatów funkcje serwisu w rodzaju sortowania i filtrów, wersje dla różnych urządzeń i regionów oraz warianty przypadkowe. W praktyce sklepu i strony firmowej wygląda to tak:

  • sortowanie i liczba produktów na stronie: każda wersja listy wskazuje adres kategorii bez parametrów
  • filtry bez własnego popytu: kombinacja „rozmiar 42, kolor szary” wskazuje kategorię; filtr, który ludzie wpisują w Google, na przykład marka w kategorii, dostaje własny adres, opis i canonical na siebie
  • bardzo duży sklep: gdy takich adresów są tysiące, sortowanie i puste kombinacje filtrów blokuje się zwykle w robots.txt, żeby nie zabierały czasu robota; canonical na zablokowanym adresie nie działa, bo robot go nie przeczyta, więc dla jednego adresu wybierz jedno z tych rozwiązań
  • warianty produktu: gdy kolor ma osobny adres, a opis jest identyczny, warianty wskazują kartę główną; gdy ludzie szukają konkretnego koloru i karta ma własną treść, wariant wskazuje sam siebie
  • parametry UTM z newslettera i kampanii: adres z dopiskiem ?utm_source= wskazuje czystą wersję, więc w wynikach nie pojawia się link z kampanii sprzed roku
  • wersja do druku albo widok bez menu: wskazuje zwykły artykuł albo stronę oferty
  • ten sam produkt w kilku kategoriach, gdy platforma buduje adres ze ścieżki kategorii: wszystkie ścieżki wskazują jeden adres

Każda strona, która jest wersją właściwą, powinna wskazywać samą siebie. Dotyczy to też kolejnych stron listingu: druga strona kategorii pokazuje inne produkty, więc nie jest kopią pierwszej. Gdy duplikaty robią się masowe, problemem staje się też czas robota. Ten wątek rozwijamy w artykule o crawl budget.

Czym link kanoniczny różni się od przekierowania 301 i od noindex?

Canonical zostawia stronę dostępną i prosi Google o pokazywanie innej wersji, przekierowanie 301 przenosi wszystkich pod nowy adres, a noindex usuwa stronę z wyników bez wskazywania zastępstwa. To trzy różne narzędzia do trzech różnych sytuacji i nie warto ich mieszać na jednym adresie.

co widzi odwiedzający
Link kanoniczny: tę stronę, bez zmian
Przekierowanie 301: od razu stronę docelową
Noindex: tę stronę, bez zmian
co robi Google
Link kanoniczny: zwykle pokazuje wskazaną wersję i łączy sygnały kopii
Przekierowanie 301: pokazuje stronę docelową i przenosi na nią sygnały
Noindex: usuwa stronę z wyników
czy Google musi się zastosować
Link kanoniczny: nie; to mocna wskazówka
Przekierowanie 301: to mocny sygnał, a stary adres nie pokazuje już treści nikomu
Noindex: tak, jeśli robot może pobrać stronę
kiedy użyć
Link kanoniczny: kopia potrzebna klientom: sortowanie, filtry, UTM, warianty
Przekierowanie 301: stary adres nie jest już potrzebny: nowa nazwa, nowa domena, połączone strony
Noindex: strona potrzebna, ale bez sensu w wynikach: koszyk, wyniki wyszukiwarki wewnętrznej, podziękowanie po formularzu
typowy błąd
Link kanoniczny: wskazanie strony z przekierowaniem, błędem 404 albo noindex
Przekierowanie 301: łańcuchy i kierowanie wszystkiego na stronę główną
Noindex: użycie zamiast canonical, przez co kopia znika z wyników, ale jej sygnały, np. linki, nie trafiają do wersji głównej

Dokumentacja Google odradza noindex jako sposób wyboru wersji kanonicznej w obrębie jednej witryny, bo całkowicie wyłącza stronę z wyszukiwania. Odradza też do tego plik robots.txt: robot nie pobierze zablokowanej strony, więc nie przeczyta jej znacznika canonical. Jeśli zastanawiasz się, czy zamiast wskazania kanonicznego nie ustawić po prostu przekierowania, zasada jest prosta: przekierowanie, gdy kopii nikt nie potrzebuje. Kiedy i jak je robić, opisaliśmy w artykule o przekierowaniu 301.

Czy Google zawsze słucha linku kanonicznego?

Nie. Google zastrzega w dokumentacji, że nawet przy wyraźnym wskazaniu może wybrać inną stronę jako kanoniczną, na przykład ze względu na jakość treści albo sygnały techniczne. Pod uwagę bierze kilka rzeczy naraz: czy adres działa na https, dokąd prowadzą przekierowania, które adresy są w mapie witryny i co mówi znacznik canonical. Gdy te sygnały sobie przeczą, wybiera sam.

Najczęściej sprzeczność tworzy sam serwis. Canonical wskazuje wersję bez ukośnika na końcu, a menu i mapa witryny linkują do wersji z ukośnikiem. Albo wtyczka po aktualizacji wstawia na każdej podstronie canonical na stronę główną. Google może wtedy pominąć takie wskazanie. To dla serwisu lepiej, bo inaczej z wyników zniknęłyby wszystkie podstrony. Inne przyczyny, które warto sprawdzić:

  • adres względny zamiast pełnego z https, przez co wskazanie może prowadzić do wersji testowej
  • dwa różne znaczniki canonical na jednej stronie, jeden z szablonu, drugi z wtyczki
  • wskazana strona różni się treścią tak bardzo, że nie jest kopią
  • wersje językowe wskazujące jako kanoniczną stronę w innym języku

Ostatni punkt dotyczy serwisów wielojęzycznych: wskazanie kanoniczne nie powinno przeskakiwać na wersję w innym języku. Szerzej o tym połączeniu piszemy w artykule o hreflang.

Jak sprawdzić, którą wersję wybrał Google?

Wklej adres w pasek u góry Search Console: otworzy się narzędzie do sprawdzania adresów URL. W sekcji o indeksowaniu zobaczysz dwie pozycje: stronę kanoniczną wskazaną przez Ciebie i stronę kanoniczną wybraną przez Google. Jeśli są różne, Google nie przyjął Twojego wskazania i w wynikach pokazuje inny adres.

Przy większym serwisie pojedyncze adresy nie wystarczą. W raporcie Indeksowanie stron szukaj trzech statusów, które mówią o kanonicznych wersjach:

  • „Alternatywna strona zawierająca prawidłowy tag strony kanonicznej”: kopia poprawnie wskazuje wersję, która jest w indeksie; to dobry znak
  • „Duplikat, wyszukiwarka Google wybrała inną stronę kanoniczną niż użytkownik”: Twoje wskazanie zostało pominięte; tu zacznij od przykładowych adresów
  • „Duplikat, użytkownik nie oznaczył strony kanonicznej”: strona jest kopią, a nikt nie wskazał wersji właściwej, więc Google wybrał ją sam

Trzecie źródło to raport Skuteczność. Gdy w zestawieniu stron pojawiają się adresy z parametrami sortowania albo UTM, Google pokazuje w wynikach kopie zamiast wersji głównej. Po poprawce nie oczekuj zmiany od razu: może to potrwać do około dwóch tygodni.

Jak zlecić wdrożenie linków kanonicznych i je odebrać?

Zleć zasady dla typów stron, a nie ręczne wpisywanie adresów na każdej podstronie. Programista potrzebuje listy: jaki typ adresu, jaka wersja kanoniczna. Zwłoka kosztuje głównie czas i porządek w danych: w wynikach wiszą adresy z kampanii, linki rozkładają się na kopie, a raporty Search Console pokazują jedną kategorię pod kilkoma adresami, więc trudno ocenić, co działa.

  • reguły dla sortowania, filtrów, wariantów, parametrów kampanii i stron w kilku kategoriach, spisane w jednym miejscu
  • pełne adresy z https i jedną wersją domeny, zgodne z tymi w menu, linkach wewnętrznych i mapie witryny
  • canonical tylko na strony, które działają, zwracają kod 200 i nie mają noindex
  • jeden znacznik na stronę, generowany przez szablon albo jedną wtyczkę

Odbiór zrób na próbce: po kilka adresów z każdej reguły, sprawdzonych w kodzie strony, a potem jeszcze narzędziem do sprawdzania adresów URL. Po kilku tygodniach zajrzyj do raportu Indeksowanie stron i sprawdź, czy maleje liczba duplikatów z wyborem innym niż Twój. W sklepach z rozbudowanymi filtrami takie zasady ustalamy przy pozycjonowaniu sklepu internetowego, bo zależą od tego, które filtry mają popyt w Google.

Krótkie odpowiedzi

To adres, który strona wskazuje jako swoją właściwą wersję w znaczniku rel="canonical". Może wskazywać samą siebie, jeśli jest oryginałem, albo inny adres, jeśli jest kopią lub wariantem. Termin bywa też używany na adres, który Google ostatecznie uznał za kanoniczny. Te dwa adresy nie zawsze są takie same, dlatego warto je porównać w Search Console.

Nie bezpośrednio. Canonical nie dodaje stronie nic nowego, tylko porządkuje to, co już jest: sygnały z kilku kopii trafiają do jednej wersji, a w wynikach pojawia się adres, który chcesz pokazywać. Google ocenia treść i jakość na podstawie strony kanonicznej. Jeśli sklep miał rozproszone linki i adresy z parametrami w wynikach, uporządkowanie bywa odczuwalne, ale efekt zależy od reszty strony.

Nie jest to obowiązkowe, ale warto. Google podaje, że strona poradzi sobie bez wskazania, bo sam wybierze wersję, którą uzna za najlepszą. Canonical wskazujący samą stronę kosztuje niewiele, a chroni przed sytuacją, w której ktoś podlinkuje adres z parametrem albo kampania doda dopisek UTM. Platformy sklepowe i wtyczki SEO do WordPressa często wstawiają taki znacznik same.

Raczej nie. Google w dokumentacji o problemach z wyborem strony kanonicznej nie poleca linku kanonicznego przy przedrukach u partnerów, bo strony w dwóch serwisach zwykle wyglądają zupełnie inaczej. Najskuteczniej działa wyłączenie kopii z indeksu po stronie partnera, na przykład znacznikiem noindex. Gdy kopia stoi w drugiej domenie, która jest Twoja i zbędna, pewniejsze od canonical jest przekierowanie 301 adres po adresie.

Czytaj dalej

Usługa

Pozycjonowanie sklepu internetowego

Zasady dla filtrów, wariantów i adresów kategorii ustalone pod popyt w Google, wdrożone w kodzie sklepu i sprawdzone w Search Console.

Zobacz usługę
Strona i technika

Przekierowanie 301: kiedy je ustawić i jak sprawdzić, czy działa

Przekierowanie 301 to odpowiedź serwera, która mówi przeglądarce i robotowi Google, że strona na stałe zmieniła adres. Odwiedzający trafia od razu na nową stronę, a Google z czasem pokazuje w wynikach nowy adres zamiast starego. Ustawia się je wszędzie tam, gdzie adres się zmienia, a treść ma swój odpowiednik.

Czytaj artykuł
Sklepy

Crawl budget i duplikacja treści: kiedy mają znaczenie dla sklepu

Crawl budget, po polsku budżet indeksowania, to pula adresów, które Google może i chce przeskanować w Twoim serwisie. Na zwykłej stronie firmowej nie ma się czym martwić. W sklepie z filtrami, sortowaniem i wariantami bywa inaczej: robot krąży po tysiącach kopii tych samych list, a nowe produkty i zmiany cen czekają w kolejce.

Czytaj artykuł
Strona i technika

Kanibalizacja słów kluczowych: jak ją wykryć w Search Console i kiedy trzeba działać

Kanibalizacja słów kluczowych to sytuacja, w której kilka podstron jednego serwisu odpowiada na to samo zapytanie, a Google pokazuje na zmianę raz jedną, raz drugą i żadna nie utrzymuje dobrej pozycji. Najprościej wykryć ją w Search Console: filtrujesz raport skuteczności po zapytaniu i sprawdzasz, ile adresów zbiera na nie wyświetlenia.

Czytaj artykuł

Wolisz, żeby ktoś sprawdził to na Twojej stronie?

Pierwsza rozmowa i wstępny przegląd strony są bezpłatne. Przejrzymy Twoją witrynę i wskażemy, które z opisanych tu spraw dotyczą jej najbardziej.