Przejdź do treści
illustriseo

Koszty i współpraca

Jak wybrać agencję SEO? Kryteria zamiast rankingu agencji SEO

Agencję SEO najlepiej wybrać po tym, jak odpowiada na konkretne pytania o Twoją stronę, sposób pracy i raport, a miejsce w rankingu traktować najwyżej jako punkt wyjścia. Niżej znajdziesz kryteria oceny, pytania na pierwszą rozmowę i sygnały, po których lepiej podziękować.

Zespół illustriseoAktualizacja: 7 min czytania

Czy ranking agencji SEO pomoże w wyborze?

Ranking agencji SEO pomoże najwyżej zebrać kilka nazw do sprawdzenia. Nie powie, która firma poradzi sobie z Twoją stroną, bo zestawienia porządkują agencje według wielkości, rozpoznawalności albo widoczności ich własnej domeny, a żadne z tych kryteriów nie mówi o dopasowaniu do Twojego projektu.

Warto też spojrzeć, kto ranking publikuje. W wynikach Google na „ranking agencji seo” (dane pobrane z Ahrefs 1.11.2026, Polska) cztery z dziewięciu wyników organicznych to rankingi przygotowane przez agencje SEO, a dwa kolejne to strony główne serwisów rankingowych z bardzo słabym profilem linków (DR 0 i 8 w stustopniowej skali Ahrefs, która ocenia siłę linków prowadzących do domeny). Agencja, która układa ranking branży, nie jest w nim bezstronnym sędzią, nawet jeśli robi to starannie.

Ludzie szukają obu rzeczy: „ranking agencji seo” ma w Ahrefs około 250 wyszukiwań miesięcznie, „jak wybrać agencję seo” około 200, a wariant dla e-commerce 50. Żaden tytuł w tych samych wynikach nie zapowiadał jednak poradnika z kryteriami wyboru. Dlatego zamiast kolejnej listy nazw dajemy zestaw pytań, które możesz zadać każdej firmie, także nam.

Po czym ocenić agencję SEO?

Agencję SEO oceniaj po doświadczeniu z podobnym typem strony, po tym, kto i jak wykonuje prace, oraz po sposobie mierzenia wyników. Cena ma znaczenie, ale dopiero gdy wiesz, ile pracy się za nią kryje.

Doświadczenie z podobną stroną

Sklep z kilkoma tysiącami produktów i kancelaria działająca w jednym mieście to dwa różne rodzaje pracy. Zapytaj o projekty zbliżone do Twojego, także o platformę. Jeśli prowadzisz sklep, agencja powinna bez zastanowienia opowiedzieć, jak radzi sobie z filtrami, wariantami produktów i kategoriami, które generują tysiące adresów.

Brak logotypów klientów na stronie agencji nie przesądza sprawy. Część firm nie chce, żeby ktokolwiek wiedział, że korzysta z pozycjonowania, więc nie zgadza się na publikację nazwy. Poproś wtedy o omówienie przypadku bez nazwy: jaki był stan wyjściowy, co zrobiono i jak zmieniał się ruch.

Kto wykonuje prace

Zalecenia SEO często wymagają zmian w kodzie, szablonie albo konfiguracji sklepu. Agencja, która tylko przesyła listę rekomendacji, zostawia wdrożenie Twojemu programiście, a to oznacza dodatkowy koszt i opóźnienie. Dopytaj, czy zmiany robią sami i na jakich platformach.

Jak mierzą wyniki

Raport z samymi pozycjami fraz wygląda dobrze, ale nie odpowiada na pytanie, czy przybyło klientów. Szukaj agencji, która mówi o ruchu z wyszukiwarki, zapytaniach i sprzedaży, korzysta z Twojego Search Console i GA4 i potrafi wyjaśnić, skąd wzięła się zmiana.

Przejrzystość kosztów

Dobra oferta pokazuje, ile godzin pracy mieści się w abonamencie i co ma osobny budżet. Jak porównać modele rozliczeń pozycjonowania i zapisy umowy, wyjaśniamy w osobnym tekście.

Jakie pytania zadać agencji przed podpisaniem umowy?

Zadaj pytania, na które dobra agencja odpowie konkretnie, a słaba ogólnikami. Google w swoim poradniku o współpracy z SEO też radzi pytać między innymi o wcześniejsze projekty, sposób mierzenia sukcesu i oczekiwane terminy. Poniższa tabela rozwija tę listę o sprawy, które w praktyce często wychodzą dopiero po podpisaniu umowy.

Co zrobicie w pierwszych trzech miesiącach?
Dobra odpowiedź: plan oparty na przeglądzie strony, z kolejnością prac i uzasadnieniem
Sygnał ostrzegawczy: „standardowy pakiet działań”, taki sam dla każdego klienta
Kiedy zobaczę efekty i jakie?
Dobra odpowiedź: przedział czasu z zastrzeżeniami i wskaźniki, po których to poznasz
Sygnał ostrzegawczy: konkretna pozycja w konkretnym terminie
Za co dokładnie płacę co miesiąc?
Dobra odpowiedź: liczba godzin albo opisany zakres, osobno budżet na teksty i publikacje
Sygnał ostrzegawczy: jedna kwota bez rozbicia, „linki w cenie” bez listy adresów
Skąd będą linki do mojej strony?
Dobra odpowiedź: publikacje w serwisach, które zobaczysz z adresem przed opłaceniem lub w raporcie
Sygnał ostrzegawczy: systemy wymiany, „zaplecze” agencji, setki linków w miesiąc
Kto wprowadza zmiany na stronie?
Dobra odpowiedź: konkretne osoby po stronie agencji albo jasny podział z Twoim zespołem
Sygnał ostrzegawczy: „prześlemy zalecenia”, bez pomocy przy wdrożeniu
Na czyje konto będą założone Search Console i GA4?
Dobra odpowiedź: na Twoje; agencja dostaje dostęp
Sygnał ostrzegawczy: konta agencji, do których stracisz dostęp po zakończeniu umowy
Co znajdę w raporcie?
Dobra odpowiedź: wykonane prace, godziny, zmiany w ruchu i zapytaniach, plan na kolejny miesiąc
Sygnał ostrzegawczy: same pozycje fraz i wykresy bez komentarza
Co zostanie, jeśli zrezygnuję?
Dobra odpowiedź: treści, zmiany na stronie i publikacje zostają u Ciebie
Sygnał ostrzegawczy: linki znikają razem z umową

Zwróć też uwagę na pytania zadawane przez agencję. Jeśli na pierwszej rozmowie nikt nie pyta, kim są Twoi klienci, co sprzedajesz z najlepszą marżą i skąd dziś przychodzą zapytania, plan prac powstanie bez tej wiedzy.

Jakie obietnice powinny Cię zaniepokoić?

Najbardziej niepokojąca jest gwarancja pozycji w określonym terminie. Google pisze wprost w swojej dokumentacji, że nikt nie może zagwarantować pierwszego miejsca w wynikach, i radzi omijać firmy, które to obiecują. Na wynik wpływa algorytm i konkurencja, a żadna agencja nie kontroluje ani jednego, ani drugiego.

  • pakiet „10 fraz w top 10” z ceną ustaloną bez obejrzenia strony
  • „specjalna współpraca z Google” albo „priorytetowe zgłoszenie do wyszukiwarki”
  • setki linków miesięcznie bez nazw serwisów
  • nieproszony e-mail z wynikiem „audytu” Twojej strony i ofertą na pierwszą stronę wyników
  • niechęć do wyjaśnienia, co dokładnie zmieniono na stronie
  • prośba o pełne uprawnienia w Search Console przy samym audycie, gdy wystarczą uprawnienia ograniczone

Pamiętaj, że za skutki działań agencji odpowiada właściciel strony. Jeśli wykonawca użyje metod naruszających zasady Google, spadek widoczności dotknie Twoją domenę, a nie jego.

Jak sprawdzić agencję po pierwszych miesiącach?

Po pierwszych miesiącach sprawdź, czy prace z raportu da się zobaczyć na stronie i czy w Search Console zaczynają się zmieniać wyświetlenia na ważne dla Ciebie zapytania. Kliknięcia i zapytania od klientów przychodzą później, a na pierwsze realne efekty pozycjonowania trzeba dać stronie zwykle 3–6 miesięcy.

Wybierz dwie lub trzy pozycje z raportu i obejrzyj je samodzielnie: nową podstronę, poprawiony opis kategorii, przekierowanie starego adresu. Jeśli raport mówi o publikacjach, otwórz kilka z nich. To kwadrans pracy, który powie więcej niż wykres. Jak czytać dane o pozycjach i dlaczego wynik w Twojej przeglądarce bywa mylący, opisujemy w artykule jak sprawdzić pozycję strony w Google.

Jak my odpowiadamy na te pytania

Nie sprzedajemy pakietów fraz i nie obiecujemy konkretnych pozycji w konkretnym terminie. Płacisz abonament za wykonaną pracę, raport dostajesz co miesiąc, a zmiany w kodzie i konfiguracji wprowadzamy sami: w PrestaShopie, WooCommerce, Shoperze, Shopify, WordPressie, KQS i na stronach w Next.js. Nowe teksty i publikacje mają osobny budżet, a każda publikacja jest w raporcie z adresem i kosztem.

Pierwsza rozmowa i wstępny przegląd strony przed wyceną są bezpłatne. Jeśli firma działa w Warszawie lub okolicach, przyjeżdżamy na spotkania do niej; poza tym regionem współpraca toczy się zdalnie. Abonament dla strony firmowej to 2 500–6 000 zł / mies. netto, pozostałe widełki są w cenniku pozycjonowania.

Krótkie odpowiedzi

Najlepsza jest agencja, która ma doświadczenie z podobną stroną, sama wykonuje prace i rozlicza się w sposób, który rozumiesz. Ta sama firma może świetnie prowadzić sklepy i słabo radzić sobie z kancelarią w jednym mieście. Dlatego zamiast jednego zwycięzcy z rankingu porównaj dwie lub trzy oferty, zadając każdej agencji te same pytania.

Wielkość agencji mówi mniej niż to, kto konkretnie będzie prowadził Twój projekt i ile czasu mu poświęci. W dużej firmie możesz trafić do opiekuna z wieloma klientami naraz, w małej na zespół bez programisty. Zapytaj o osoby przypisane do projektu, o liczbę godzin w miesiącu i o to, kto wprowadza zmiany w kodzie strony.

Zmianę rozważ, gdy po pół roku nie widzisz ani wykonanych prac na stronie, ani żadnych zmian w Search Console, albo gdy raport nie odpowiada na proste pytanie, co zrobiono za Twoje pieniądze. Przed wypowiedzeniem umowy upewnij się, że konta analityczne są na Twoją firmę i sprawdź, czy linki nie pochodzą z zaplecza poprzedniej agencji.

Tak, bez tych danych agencja pracuje na szacunkach z zewnętrznych narzędzi. Właścicielem kont powinna być Twoja firma, która nadaje agencji uprawnienia. Przy samym audycie wystarczą ograniczone uprawnienia w Search Console; pełne uprawnienia daj dopiero wtedy, gdy agencja ma wykonywać w Search Console konkretne czynności, a nie tylko czytać dane.

Wolisz, żeby ktoś sprawdził to na Twojej stronie?

Pierwsza rozmowa i wstępny przegląd strony są bezpłatne. Przejrzymy Twoją witrynę i wskażemy, które z opisanych tu spraw dotyczą jej najbardziej.